Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca w polsce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą praca w polsce. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 lutego 2015

6 godzin pracy dziennie placa jak za 8 godzin?



Czy wprowadzenie 6 ścio godzinnego dnia pracy zamiast 8 godzinnego dnia przy zachowaniu dotychczasowego zakresu obowiązków i wynagrodzenia poprawi jakość życia ludzi?

Obecnie w Szwecji w mieście Goteborg testowany jest skrócony system pracy w celu sprawdzenia jego wpływu na problemy nowoczesnych przedsiębiorstw tj. rotacja pracowników, usprawiedliwione nieobecności czy brak motywacji do pracy i wypalenie zawodowe. 

Jego celem jest zwiększenie chęci do pracy oraz produktywności w pracy, jednocześnie pracownicy będą mieli szansę na zrealizowanie swoich pasji w wolnym czasie.  

Pomysł zakłada, że dzień pracy zostanie skrócony o 2h niemniej jednak bez uszczerbku na jakość pracy. Celem projektu jest zwiększenie czasu wolnego pracowników, który będą mogą przeznaczyć na dowolne zajęcia bez wpływu na produktywność firmy. Innymi  słowy pracownicy muszą zrobić w 6 godzin to, na co wcześniej mieli 8 godzin, w zamian mogą wcześniej wyjść z pracy.

Czy taki system przyjął by się również w Polsce?

Polska nie należy do kraju w którym żyje się najłatwiej o czym świadczą masowe emigracje mieszkańców. Pomimo że w raporcie „Diagnoza społeczna 2013” r. Polacy oceniają się jako szczęśliwi ludzie, to ich radość nie wynika z sytuacji w kraju, gdzie dominującą rolę odgrywają umiejętności „zaradcze”. Reasumując,  w ciągłej codzinnej walce o przetrwanie, Polacy wciąż potrafia przejśc przez życie z uśmiechem - prawodpodobnie sarkastycznym.

Pytanie czy Polacy potrafią wypoczywać i na co przeznaczyli by dodatkowy wolny czas?

W porównaniu ze Szwedami, którzy uchodzą za naród „bezstresowy”, ceniący sobie wartości rodzinne i czas wolny to my Polacy wiecznie gdzieś gonimy. W wolnym czasie nadrabiamy zaległości w porządkach domowych lub pracy. Szwedzi tymczasem jadą na wakacje, biwak za miasto, albo przynajmniej idą na basen.

Kiedy Polak ma wolne najczęściej ogląda telewizję lub przebywa z rodziną, albo bierze dodatkowe zlecenia zarobkowe. Tylko 2 % populacji deklaruje iż w wolnym czasie doskonali kwalifikacje zawodowe lub podnosi swoje kompetencje. Nieco lepiej kształtuje się wynik respondentów którzy w wolnym czasie rozwijają swoje zainteresowania lub uprawiają hobby – należy do nich aż 9% badanej próby.

Prawdopodobnie Polacy byliby zadowoleni z dodatkowego czasu do rozdysponowania, niemniej jednak to posunięcie nie wpłynie na poprawę morale społeczeństwa Polskiego. Kiedy celem eksperymentu jest zwiększenie czasu który obywatele mogą przeznaczyć na satysfakcjonujący wypoczynek, oni w tym czasie łapią się za kolejna pracę. W rezultacie, wracają do pracy zmęczeni, niezadowoleni i sfrustrowani nadmiarem obowiązków. 

Może dlatego ten plan dopiero raczkuje w Państwie, które słynie z wysokiej dbałości o jakość życia obywateli, a Polacy będą musieli jeszcze trochę poewoluować zanim również zasłużą na tego typu bodźce motywacyjne.



poniedziałek, 19 stycznia 2015

"my nie przywykliśmy do takiego dobrego traktowania"


"(...) my nie przywykliśmy do takiego dobrego traktowania (...)"

Zabawne, prawdziwe, czy smutne?  


Warunki pracy w Polsce.

Praca jest po to, aby pracować, ale czy wynagrodzenie i warunki pracy spełniają wymagane przez prawo normy? Czy przedsiębiorcy rzetelnie przestrzegają praw pracowników? A może nie bacząc na Prawo Pracy szukają oszczędności gdzie się da, głównie kosztem swoich pracowników, zapominając zarówno o godziwym wynagrodzeniu i traktowaniu, jak również o szkoleniach i systemach motywacyjnych, które niewątpliwie wpływają na sympatię do zakładu pracy.

Kiedy zdążymy się już przyzywczaić do conajmniej nędznych warunków pracy, a z obawy utraty choćby tego, pokornie wykonujemy swoje obowiązki, to nagle przedsiębiorstwo stające w obliczu recesji musi zredukować personel, a zwolnienie w tym kraju, to jedyna szansa na awans.... ale już gdzie indziej.

Pracownicy boją się swoich przełożonych, nie mają odwagi zwrócić uwagi na złe warunki panujące w firmie, albo poprostu sądzą, że tak powinno być. Zatracają przy tym poczucie własnej wartości, a słowo asertywność to dla nich nic nie znaczący farmazon. Z obawy przed utratą jakiegokolwiek źródła dochodu "rozpieszczają" swoich pracodawców pozwalając im niemal na karygodne zachowanie, kiedy oni w tym czasie wykorzytują ich słabość, naiwność, niewiedzę oraz strach. Pracownicy skazują się na bierną postawę, która prowadzi do nikąd, przy czym upływający czas to ich najgorszy wróg - im dłużej pozostają w takim położeniu tym mniejsze szanse na poprawę sytaucji, wzrost kompetencji lub przekierunkowanie. Osoby przed 30 żyją w przekonaniu, że nic lepszego poza TĄ pracą już ich nie czeka i tak zostaje na dłuuugie lata, kiedy w tym samym czasie na zachodzie młodzi ludzie poprostu korzystają z życia.

Powyższe potwierdza Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Polska uzyskała jeden z najgorszych wyników w zakresie warunków i jakości pracy wśród Państw rozwiniętych w 2014r. Przoduje za to w kategorii na najwyższy stopień stresu i najniższy poziom wynagrodzeń. Raczkujący Polacy próbując odnaleźć się w brutalnym świecie kapitalizmu, dają się łatwowiernie wykorzystywać międzynarodowym korporacjom, które mają swoje filie w Polsce dlatego że mogą ciąć koszty wynagrodzeń Polaków, podczas gdy ich rodowici pracownicy zarabiają w Polsce krocie... w EURO.


Słaba praca, duży stres, brak lepszych perspektyw na przyszłość lub awans - tak właśnie postrzegana jest praca w tym kraju. Nic dziwnego że wykształceni, znający swoją wartość ludzie wyjeżdżąją z kraju, a Ci, którzy zaznali dobrego traktowania uważają to za coś niezwykłego,  a w tym samym czasie ludzie z dużo niższymi kwalifikacjami nie dość, że zarabiaą więcej, to na dodatek w ludzkich warunkach...

 za granicą.